Nieśmiertelna czarna – niekoniecznie mała
Masz jutro wielkie wyjście i nie wiesz co na siebie włożyć.
Klasyczny dylemat każdej kobiety.
Jeśli naprawdę masz kłopoty z dobraniem stroju warto postawić na klasykę. Ta nigdy nie uczyni z kobiety tematu do plotek. Co proponuję?
Nieśmiertelną czarną, niekoniecznie małą. Obcisła, czarna sukienka wyraźnie podkreśli kobiecy biust.
Gdy jest na cienkich ramiączkach warto pomyśleć o dobrym biustonoszu.
Do takiego kroju sukienki najlepiej wybrać stanik do tego typu sukienek, czyli klasyczną bardotkę.
Uwydatni ona piersi, optycznie je podnosząc. Daje to świetny efekt, gdy sukienka kończy się w połowie Twych piersi.
Piękne półkule prężą się wtedy tuż na linią sukienki przyciągając wzrok każdego mężczyzny. Wcale nie trzeba mieć dużych piersi by osiągnąć takowy efekt. Wystarczy dobrze leżąca sukienka i świetnie wyprofilowany biustonosz. Ramiączka tego typu, czyli cienkie, przy sukienkach wieczorowych wywołują przewrotne skojarzenia. Jeśli sukienka dodatkowo posiada suwak z tyłu, wówczas ujdziesz za wyjątkowo zmysłową kobietę.
Jeśli chcesz być elegancka sukienka powinna być nie krótsza niż za kolano.
Czemu? Zasada o której pisałam – zbytnia dosłowność. Przy obcisłej i wydekoltowanej sukni długość mini byłaby za bardzo dosłowna.
Elegancka kobieta z klasą powinna unikać przesadzania, czy przerysowania.
Łatwo narazić się na śmieszność, trudniej wyjść z tego z twarzą. Nieśmiertelna czarna, niekoniecznie mała to symbol seksu. Następnym razem napiszę o dodatkach, które uczynią Cię jeszcze bardziej seksowną.