Jak się nie ubierać do pracy 0
Moda wieczorowa różni się zasadniczo do ciuchów, które przywdziewamy na co dzień.
Ubrania bowiem, w których chodzimy do pracy powinny być miej dosłowne od seksownych i często odsłaniających duży kawałek naszego ciała kreacji wieczorowych.
Ostatnio dość często bywałam w urzędach, gdzie miałam czas, by obserwować styl ubierania się pracujących tam kobiet. To przerażające, jak wiele ubraniowych wpadek popełniają owe panie. O ile banki są dość restrykcyjne i tradycjonalne w doborze odzieży dla swych pracowników, to urzędy polskie mają istną dowolność w tym względzie. Efekt? Ni mniej ni więcej istny targówek, czyli mydło i powidło. Ostania rzecz o której pomyślałabym patrząc na taką pannę, to fakt, iż jest ona poważnym urzędnikiem państwowym.